Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ajgi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ajgi. Pokaż wszystkie posty

PIERWSZE PÓŁROCZE


ty wiejskie dziecko Rembrandta
te nóżki po podłodze z desek będą chodzić
padać (matka nie upilnuje)
i zgięte już kolana - prostej pieśni posłuszne (podskakiwać - prędzej niż wyrażać wdzięczność! pomagać i współczuć)
rączki - jakby biorące chleb
(tak - obejmuje się miłość)
a kotek-rywal "postawiony na swoje miejsce" przez twoją dorosłość
przy misce - zadowolony
a Opiekun? na tym obrazie
zawsze w półmroku:
z robótką (dla dziecka i Boga) ręczną
14 lipca 1983


Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

Franciszek Kulon. Młody Rembrandt.

O TYM


bardziej lub mniej
lecz dar - miłości
obróci się później
w taką pustkę że ją wypadnie zapełnić
bólem niemałym: sama się może nie przekonasz -

(przekonują się inni)

jak zawiruje - gdy ją uczynisz -
od pełni - jedność!
dawnego daru milczącej przyjaciółki
i pamięci smutnej:
skromna (jak plamka gdy się zamknie oczy)
człowiecza gwiazda prosta -

dla święta (a może tylko - dla nieba i powietrza)
7 lipca 1984
Litwa, Dowajnonis
(maliniak w lesie)

Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

WIZJA: MŁODA DZIEWCZYNA


nie we mnie
w kim innym
inspirując - arcydzieło Poezji
przeszła przez miasto
Nieśmiertelność: oto już jej współczesności
nie ma - lecz Słowo
spłynęło ze Słońcem
i z duszami
w świecie innym - i wszystko na wskroś
rozświetla
w darze
młody krok!... - w osnowie niewidzialnej
najtrwalszy - wśród odblasków
własnych - i długotrwałych
(jak gdyby
poprzez płomienie)
ojców 
1983

Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

DO PRZYJACIÓŁKI - ZAMIAST LISTU


dla M.F.
a jednak
Kochanie
kiedy
wszystko co pseudo-dorosło-widzące się kłębi
od dawna - ślepą mgłą
z mroku się wyrzynając - niby budując świat
ciągle ten sam znikąd-wydalony
patrzą - kwiaty i dzieci
(cóż jeszcze? - z głębi przycichłego przed-postrzegania
coraz zamierzchłej i odległej
krzyczą
przypominając
ptaki)
31 maja 1984
Moskwa, metro

Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

ŚPIEW I CISZA


i śpiewa ta dziewczynka-fletnia
kiedy cisza
jest w matowo-spokojnym mieście czysta i swobodna
jak jakieś pole - a także jak echo: krótka i krucha
sfera (jej szklany dźwięk już zabrzmiał)
w czystej zaklęsłości
rzekłbyś
jak boże dziecię
1983


Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

KWITNIE OWIES ZA ŁĄKĄ


Kończąc tę książkę, dla ciebie -
z mojego dzieciństwa
o sen
dusza - tamten sen
tam ona zawsze w skaleczeniach:
przechodzi
w święto wspólny sen
i dal pozostająca (śpiew bez ludzi)
na wskroś
szumiąc
coraz bardziej w dal
kwitnie
1983, lipiec

Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

CIĄG DALSZY


wejść
w głąb
jaśnienia tego
(nie pamiętać, że ty)
i rozumienie
jaśnieje jaśnieje - i ono dla innego
ja - żeby można było zrozumieć (ciąg dalszy jaśnienia
w nowej niepamięci
dla innych)

Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

SEN W POLU

Bobolink - Ocean
E. Dickinson
o wietrze
lżejszy - od małej
planety-twarzy
po koszulinie ledwo rozpoznawalny -

pole mnie rozprzestrzenia szczególnie: o żyć by nam - prawdziwością
tą tu jedynie! ....... zapada
słońce... i tam wśród jerzyków nad rumiankami
Bobolink mój!... - oto najczulsza po miłości rana
cała - z twojej czystości:

światu - oddychanie 
1983, lipiec
Moskwa, Orechowo-Borisowo
pole


Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

CZĘSTO PODCHODZI DO NAS PIĘCIOLETNIA ASIA


w Asi
nie mieści się
dobroć! jej twarz - bez granic:
niczym ulica szumno-rozbłyskana
ponad rynsztoki - skokiem-i-wylotem
iskrzyć się! - coraz dalej... i jaśniejąca dziewczynka
wchodzi - w mojo-twój świat
uśmiechem - już - obrysowując
w odwiedziny! ... a rączki - jak u małej wieśniaczki
w draśnięciach skaleczeniach "mama
daje mi okrawać ogórek"
w towarzystwie czuło-"kopciuszkowych" skaleczeń i zadr
my - oboje - jesteśmy jak gdyby w kręgu
zamierzchłego - biedno-szczodrobliwego dzieciństwa
(świat nieskończony
włączając)
1983, lipiec

Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

PIOSENKA DLA CIEBIE - O OJCU

Mój ojciec był jak piernik biały
z maryjskiej pieśni ludowej
Mój ojciec
był
jak piernik biały,
biało
jarzyła się
dobroć - 

ulatniając się
w powietrzu dnia.

A teraz w tym powietrzu
nie ma nikogo,
izba - zimą - staje się polem pustynnym -

ulatniając się
w ciemności dnia.

I śnią mi się nad ranem
w polu - sanie ojcowskie
jak piernik białe,
jak piernik,
ale w nich nie ma nikogo,
i tylko promienieje,
jarzy się białko nad nimi -
ta sama - dobroć -

ulatniając się
w moim smutku.
1983
Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

Salvador Dali. Portret ojca artysty.

O JEDNYM JESZCZE CHŁOPCZYKU - KRÓTKO


(Podpis pod zdjęciem)

bóle i cierpienia
są tej samej krwi
skoro nastąpiło
w tych oczach

zaklaśnięcie - tak wyraźne:
w dół? - ku sercu? - 

rzekłbyś ażeby opłakiwać
samotność serca - 

przez całe - życie

Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

FLOKSY W MIEŚCIE


niczym
w bezosobowym zamyśleniu świata
spokojnym i jasnym
tu - jak na środku polany - d r g a  c z y s t o ś ć - i przechodzimy
nie zaniepokojeni
nawet słabym powiewem
uwagi
13 lipca 1983

Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

WIZJA: PODLOTEK


rozwinąć
błyskawicą
linie delikatnych skroni
a oczy
rozjarzyć takim smutkiem "nie będę mógł oczyma ziemskimi
ujrzeć w moim życiu
może-Najukochańszej
Twojej urody!"
i poniechać pamięć o kimś bez kogo
będzie
może smutniej
mianowicie - w szczęściu (a szeptem
będzie: pragnę:
tutaj bezradnie rozprasza się
poruszeniami
przyjaciel
do ciebie od ciebie)
3 lipca 1983
Odessa
Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

Jean-Honore Fragonard. Czytająca dziewczyna.

I: GDZIEŚ TAM ŚPI - CHŁOPCZYK



Twojemu serbskiemu rówieśnikowi -
Mitii Badniareviciowi
ten
niewidzialny ogień - strzeżony
przez niewidzialne podmuchy
i ludny dom
wiatr coraz bardziej - skoro - w przebłyskach rozumienia
jesteśmy coraz bliżej
tego promieniowania: silniejszego - słabością
najsubtelniejszą: o jak dla ziemi - pośród roślin - dorośnieniem promiennym
rozszerza - poprzez oddaloną skrytość
swój krąg (a to wszystko w domu)
to ciepło
które jest cieplejsze od możliwości świata
(niewidzialne - jak podmuch)
1983

Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

Wilhelm Leibl. Śpiący chłopiec.

DŁUGA PRZECHADZKA


dnia
Jaśnienie
na całą wysokość
(Podniesienie
torsem
Napowietrzne)
w ranach odpychających
(w powietrzu)
róż
1983, lipiec
Czernomorka pod Odessą

Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

WSPOMINAJĄC WCIĄŻ TEN SAM KOŚCIÓŁ


Teraz
jak dziewczyneczka
jak córka moja.
Jak mojego rodu
jaśnienie - poprzez twarz
w imieniu wszystkich - łza
nie przymgliwszy się w ciągu stuleci
wzruszeniem (jak na Obliczu)
trwa oto w tym dniu moim
z tobą
bez słów - z tobą.

Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

PIOSENKA CZUWASKA DLA TWOJEJ RÓWIEŚNICY


węgierskiej dziewczynce Agi Abel
Ach, gra, gra-wirowanie! -

i wirowania tego wierzchołek -
to czub rozłożystego wiązu,
kołysze się czub tego wiązu
strząsając nas w ogień i w wodę! -

a między ogniem i wodą
uczyniłam piwo, podobne ogniowi,
zebrałam gości jak zbiera się włosy,
grę im jak lalkom narzuciłam,
a potem ich puściłam jak pisklęta:

- Gęsiego-gęsiego: sio! -

rozchodźcie się!
1983
Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

Gustav Henning. Czytająca dziewczyna.

PODCZAS CHOROBY - OBRAZ WE ŚNIE


była gorzka
wilgotna
jedność:
usta - co zetknęły się z różą
i to
wszystko - obrócone w łzę
(bez blasku
niczym
przewinienie ciężkie
w pamięci
zamierzchłe):
tym byłem - cały
lekko zdrzemnąwszy się
w suszącym strachu - dziennym

Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

WIERZCHOŁKI BRZÓZ - OD DZIECIŃSTWA I DO DZIŚ


niby
wszystko to samo:

o
zacichanie - po
szepcie
spojrzenia
i słuchu

(i zapomniałem tak było przez całe życie zapomniałem kołysankę co była głosem żeby przez całe życie wspominać kołysankę jakby bezsłowno-pierwotną co inicjalnie otwarła mnie od wewnątrz przyobiecując mi przestrzeń swobodną szeroką gdzie tylko sięgnie oko) - 

o
zacichanie - (od dawna już nie ma nikogo):

powietrze - w wierzchołkach:
brzóz
1983, czerwiec

Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

Krzysztof Koniczek. Brzozy - lato.

ZNOWU: KOŁYSANIE CIEBIE


pąsowe
róże - w oczach
niemowlęcia:
dniu - zakołuj: o - motyl:
no wejdź - zauważ:
chwila:
biel

Gennadij Ajgi
przełożył Józef Waczków

Henri Le Sidaner. Kołyska.