Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ORBÁN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ORBÁN. Pokaż wszystkie posty

CHOROBA, PROCHY, ŻYCIE POD PIĘĆDZIESIĄTKĘ


Zawsze przy jedzeniu przychodzi mi na myśl paleta Matisse'a:
tabletki, kapsułki, jaskrawe barwy fowistów;
barwy płowieją, blaknie obraz życia, poprawiam go mocną farbą,
na próżno, odnawiający ruch nie jest prawdziwy,
skoro to ruch mojej ręki, wzdrygają się moje usta -
namiętność? znak wewnętrznego trzęsienia ziemi?
Zdobyłem wiedzę nieomal nie do zdobycia,
pewność oka mistrza, który pomiędzy
trzeba i może umieszcza w nicości belkę
opierającą się o powietrze i podtrzymującą powietrze:
przemyślana przyszłość... zamek na kurzej stopce...
Teraz, kiedy już stanął, wiem również, że nic mi po nim.
Zbierając kolorowe pastylki poezji patrzę
jak nad darnią okupionego krwią placu wiruje słup ognia.

Ottó Orbán
przełożył Bohdan Zadura

Henri Matisse. Taniec.

POETA OPISUJE SWE RZEMIOSŁO


Literatura jako przedmiot literatury
jeśli zastanowić się głębiej
to tylko sklep porno

w czerwonym burdelowym oświetleniu
takie przyrządy że mózg staje
podwójne nawiasy powiedzmy
a w środku
w pełni automatyczny
przenośny samowyzwalający się
nadmuchujący się kiedy trzeba
tańczący taniec brzucha a przy tym gospodarny
poemat o znaczeniu słów

zniechęca mnie ten duszny przemysł
wiersz w moich oczach
to część życia
a jego przedmiot to zamknięta w bezkresie
stała niepewność
człowiek dnia powszedniego
elementarna cząstka wszechświata
sam wszechświat

między dwoma przytulającymi się ciałami międzygwiezdna przestrzeń
wiatr targa kępki przenikających się
neuronów
i autoportret staje się wizerunkiem świata
jakimś pasażerem wysiadającym z autobusu
częścią życia
w nieskończonej ciemności otwierającym się

tylko na chwilę jasnym oknem
za którym drżąc z rozkoszy pieszczą się
jak nienasyceni kochankowie
tak i nie

Ottó Orbán
przełożył Bohdan Zadura

Walenty Wańkowicz. Portret Adama Mickiewicza na Judahu skale.

KANCELISTA PATRZY PRZEZ OKNO


Załatwiając w zrujnowanej kancelarii sprawy ducha
coraz częściej znajduję się na ziemi niczyjej:
na biurku niewyraźna sterta książek
i nieczytelne maszynopisy...

Młodość ma tak ostrą wyraźną granicę
jaka w rzeczywistości nie oddziela dobra i zła;
na twarzach drużyny debiutantów
przenikliwy uśmiech założycieli wiary,
żyletka jednostronna, ale o dwóch ostrzach,
która rozcina węzeł życia
i jego roztapiające się płatki zgniata w symbole:
im gorsze tym lepsze, ojczyzna albo śmierć!

Wnet zapłonie podsycany przez rum płomienny atak,
już syczy wąż losu w twarzy mroźnego wiatru.

Męska dojrzałość? Wspaniałe urojenie:
siedemnastowieczny Siedmiogród
buforowe państewko między rzeczywistością a utopią
i w zakamarku w cieniu świecy Wielki Książę
z twarzą w bruzdach, pełną gorzkich zmarszczek
przemierzając w wyobraźni
kwadraty łąk cuchnące gównem janczarów
z niepowtarzalną strategią rozgrywa partię
szachów, ale w sytuacji bez wyjścia, bez szansy na ruch.


Ottó Orbán
przełożył Bohdan Zadura

Ottó Orbán urodził się w Budapeszcie 20 maja 1936 roku. Węgierski poeta, eseista, tłumacz i wykładowca uniwersytecki.
Był wiceprezesem węgierskiego klubu PEN, założycielem Akademii Literatury Cyfrowej.
Pod koniec II wojny światowej, jako dziewięcioletni chłopiec stracił ojca. Po zdaniu egzaminu maturalnego w 1954 roku został zatrudniony na Wydziale Humanistycznym ELTE (w 1956 roku). Z powodu swojej choroby ukończył tylko 3 semestry, został hospitalizowany w 1958 roku. Później już nie kontynuował studiów i nie uzyskał dyplomu. Odtąd był niezależnym pisarzem. Od 1962 roku był członkiem Węgierskiego Stowarzyszenia Pisarzy.
W latach 1981-1991 był szefem czasopisma „Kortárs”. Od 1998 roku był członkiem Życia i Literatury . Podróżował do Indii w 1968 roku, w roku 1976 przebywał w Stanach Zjednoczonych. W 1987 roku został zaproszony przez Hamline University of  St. Paul i University of Minnesota.
Wiersze zaczął pisać całkiem młodo, kiedy był studentem, i wkrótce stał się "cudownym dzieckiem". Jego pierwszy tom ukazał się w wieku 24 lat (w 1960 roku). Jego poezja z lat 60. charakteryzuje się silnym, bezpośrednim nasyceniem emocjonalnym, które jest głównie karmione doświadczeniami wojennymi i poetycko manifestuje się użyciem strukturalnej metafory.
Od drugiej połowy lat 70. W jego twórczości coraz częściej zaczęła się pojawiać ironia, czerpał z autorów literatury węgierskiej i światowej, od Attili Józsefa po Allena Ginsberga . Jego działalność jako tłumacza była wyjątkowo szeroka, obejmowała główne obszary poezji angielsko-amerykańskiej i hiszpańskojęzycznej, od starożytności do chwili obecnej. Zmarł 26 maja w Szigliget, w wieku 66 lat.