
Etykiety
ACHMADULINA
Achmatowa
Ajgi
ASHBERY
Auden
Barlow
Becher
BELLI
Blake
Blatný
Bobaljević
BOBES
BORGES
Brodski
BROWN
Bruchac
Bunić
Bunin
Burian
BUTTITTA
Campana
Carne
Channing
COHEN
Crijević
Csoóri
Csordás
CWIETAJEWA
Czarenc
Dickinson
Djurdjević
Dobrzyński
DOLCI
Dragojević
Držić
Dudek
Elmslie
Emerson
Fenton
Frenau
Gildner
GOETHE
GUZZI
Haavikko
Halas
HARJO
HEINE
Henson
Hidža
Jabès
Jarrell
Karoniaktatie (Alex A. Jacobs)
KENNY
Kocbek
Koch
Kovács
KUNDERA
Layton
Levertov
LOYNAZ
LUNETTA
Mach
MAGRELLI
Manner
Melville
Menčetić
Moore
MOREJÓN
Nowlan
O'Hara
Ondaatje
ORBÁN
Parker
Pawlikowska-Jasnorzewska
Pessoa
Piechal
PIZARNIK
Poe
PRATT
Queneau
RAINE
Ranjina
Ransom
REANEY
RICCHI
RIOS
RODRIGUEZ
Sandburg
Sarajlić
Schuyler
Senghor
Silva
Slamnig
Słowacki
Souster
STADLER
Stein
Stevens
Swanson
Szałamow
Tadijanović
Tardieu
Taylor
Thoerau
VALDÉS
VERLAINE
Very
Weiner
Wernisch
Whittler
Wylie
WYSOCKI
Yañez
Závada
Zlatarić
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poe. Pokaż wszystkie posty
ELDORADO
Rycerz jak iris,
Odziany w kirys,
Czy świt, czy cieni widmo,
Gnał na koniu hen
Śpiewając swój sen
i szukał E l d o r a d o.
Aż stał się stary
Ów rycerz śmiały;
Na serce padło widmo,
Gdyż się nie zjawił
Ni skrawek jawy,
Co miał być E l d o r a d o.
Kiedy go siły
Całkiem zdradziły
Spotkał pielgrzyma-widmo.
"Maro, powiedz mi,
Gdzie ląd, co się śni-
Kraina E l d o r a o?"
"Powyżej szczytów
I gwiazd zenitów,
Tam, gdzie tkwi Martwe Widmo.
Jedź, bo drogi szmat-"
Odrzekł mu duch-dziad-
"Tam czeka E l d o r a d o!"
Edgar Alan Poe
przełożył Paweł Okołowski
Honore Daumier. Don Kichot i Sancho Pansa.
CUDOWNOŚĆ
Cudowność senna, co nuci pieśń,
Z głową wtuloną w stuloną pierś,
Pośród zielonych liści drżąca,
W jeziorze cieni się kryjąca,
Dla mnie, papuga - barw obrońca -
To była. Muza z krwi i kości.
Od niej wymawiać się uczyłem
Najpierwsze strofy namiętności,
Kiedy w ustroniach leśnych śniłem
Chociaż rozumnym dzieckiem byłem.
Teraz, gdy późnych lat Kondory
Wstrząsają samym Niebem dumnym
Ze wrzawą lecąc, grzmiąc jak surmy
Nie myślę oddać się snom skorym,
Ich skrzydłom poddać miękkim, bujnym.
I kiedy pośród ciszy łyczków
Puch mi przywiera do policzków,
Te chwile żądne rymów, śmiałe
Wzbronione są i warte stryczków!
Chyba że serce me zuchwałe
Zadrżałoby od boskich smyczków.
Edgar Alan Poe
przełożył Paweł Okołowski
Beata Wąsowska. Ptaki.
SONET - DO NAUKI
Nauko! Córką tyś prawą Przeszłości!
Która byt wszelki przemierzasz oczami,
Czemu poetę dręczysz bez litości,
Jak sęp, twardymi rozumu skrzydłami?
Jak mam cię kochać? Jak mądrość twą cenić,
Która surowym dławisz go wędzidłem,
Gdy urzeczony chce duszę przemienić;
Choć wzbił się w niebo nieulękłym skrzydłem?
Czyś nie wywlekła Diany z jej rydwanu,
I nie wygnała Driad z lasów słowiczych,
By skryć się miały pośród gwiazd tumanu?
Czyś nie wyrwała Najad z wód dziewiczych,
Elfów z łąk wonnych; a ze mnie w półcieniach,
Pod tamaryszkiem snutego marzenia?
Edgar Alan Poe
przełożył Paweł Okołowski
Jan Lievens. Martwa natura z książkami.
JEZIORO: DEDYKOWANE -
Wiosną młodości było mi pisane
Nawiedzać świata obszary nieznane,
Których nie kochać nie mogłem w skrytości -
Tak mi kochana byłaś w samotności
Bezmiar - jeziora z czarnych skał brzegami
i sosen smukłych strzelistymi pniami.
Lecz kiedy Ciemność kir rzuciła tędy,
W to miejsce święte, i w inne, i wszędy,
I zerwał się wnet mistyczny huragan
I rozległ pomruk w ton melodii jego,
Wówczas - ach, wówczas - powinienem umieć
Grozę jeziora dzikiego zrozumieć.
Gdy groza jeszcze nie była mi strachem,
A tylko płochym zachwytu okruchem -
Ona, nie skarby, dała mi się upić
Lub miała moją przytomność przekupić -
Nie Miłość twoja, która już nie wróci.
To śmierć tkwiła w tej jadowej topieli,
I w tej zatoce, grobowej kipieli
Dla kogoś, kto chciał ulgę stamtąd czerpać,
Dla wyobraźni samotnego serca;
Dla kogoś, czyja dusza opuszczona
Raj chciała stworzyć z jeziora-demona.
Edgar Alan Poe
przełożył Paweł Okołowski
Halina Jagoda Kołodziejska. Jezioro.
SEN WE ŚNIE
Pozwól dopieścić twe brwi
Ustom! rozstać się bez łzy,
Wyznać słowo, które drży:
Nie myliłaś się, ja wiem,
Moja przeszłość była snem;
Jeśli nadzieja znikła
Jak cień czy bańka z mydła,
Jak sens czy myśl rojona,
Czyż nie jest też stracona?
Wszystko, co widzisz tu
Jest, ale snem wewnątrz snu.
Stoję pośród huku fal
Drących każdy brzegu cal
i ściskam garści piasku -
Bezlik ziaren w potrzasku.
Jak mało! jak je płucze
Przez palce fala biczem,
Kiedy płaczę, krzyczę...
Boże! czy schwycić ich
Nie mogę z całych sił?
Czyż uchronić mogę
Choć jedno ziarnko? Boże!
Czy wszystko, co widać tu
Jest tylko snem wewnątrz snu?
Edgar Alan Poe
przełożył Paweł Okołowski
Edgar
Allan Poe (urodził się 19 stycznia 1809 w Bostonie, w
stanie Massachusetts, zmarł 7 października 1849 w Baltimore,
w stanie Maryland) – amerykański poeta, nowelista, krytyk
literacki i redaktor. Przedstawiciel romantyzmu w literaturze
amerykańskiej. W jego twórczości dominowały wątki fantastyki i horroru.
Zapoczątkował gatunek noweli kryminalnej (Zabójstwo przy Rue Morgue, Złoty
żuk). Stworzył także pierwszą w literaturze postać detektywa – C. Auguste'a
Dupina.
Jego
prozę charakteryzował silny psychologizm postaci (prekursorski względem
późniejszej psychoanalizy) oraz surrealistyczne, skrajnie brutalne opisy
makabry, przywołujące na myśl stany epileptyczne czy upojenie
alkoholowe. W twórczości Edgara Allana Poe odnaleźć można postawy choroby
wieku – neurozy, świadomości dualizmu świata czy też bólu
istnienia, które pod koniec XIX wieku stały się sztandarowymi pojęciami nowych
nurtów sztuki: dekadentyzmu, ekspresjonizmu oraz symbolizmu.
Poe
inspirował Baudelaire'a, Huysmansa, Dostojewskiego, Meyrinka, de
Quinceya, Bierce'a, Lovecrafta, jak i całą rzeszę poetów
surrealistycznych. Stephane Mallarme określił jego poemat Ulallume jako
odbiegające od schematów swojej epoki arcydzieło poezji. Za jego przykładem
szło wielu twórców, również polskich, np. Stefan Grabiński. Tadeusz
Miciński wielokrotnie wspomina w swoich utworach inspirację fantastyczną
wyobraźnią poety.
Zarówno
poezję, jak i prozę Edgara Allana Poego tłumaczyło na polski
wielu wybitnych literatów, jak np. Stanisław Wyrzykowski, Antoni
Lange, Bolesław Leśmian, Tadeusz Miciński czy Zenon Przesmycki.
Twórczością
Poego inspirowali się również filmowcy, tworząc mniej lub bardziej wierne
ekranizacje jego opowiadań. Do najbardziej znanych dzieł filmowych należy
nakręcony w latach 60. XX wieku cykl w reżyserii Rogera Cormana.
Mianem Edgarów nazywa
się nagrody przyznawane przez organizację Mystery Writers of America.
The City in the Sea
Lo! Death has reared himself a throne
In a strange city lying alone
Far down within the dim West
Where the good and the bad and the worst and the best
Have gone to their eternal rest.
There shrines and palaces and towers
(Time-eaten towers that tremble not!)
Resemble nothing that is ours.
Around, by lifting winds forgot,
Resignedly beneath the sky
The melancholy waters lie.
No rays from the holy Heaven come down
On the long night-time of that town;
But light from out the lurid sea
Streams up the turrets silently –
Gleams up the pinnacles far and free –
Up domes-up spires-up kingly halls-
Up fanes-up Babylon-like walls –
Up shadowy long-forgotten bowers
Of sculptured ivy and stone flowers –
Up many and many a marvelous shrine
Whose wreathed friezes intertwine
The viol, the violet, and the vine.
Resignedly beneath the sky
The melancholy waters lie.
So blend the turrets and shadows there
That all seem pendulous in air,
While from a proud tower in the town
Death looks gigantically down.
Edgar Allan Poe
1809-1849
1809-1849
Sonet - To Science
Science! true doughter of Old Time thou art!
Who alterest all things with thy peering eyes.
Why preyest thou thus upon the poet's heart,
Volture, whose wings are dull realities?
How should he love thee? or how deem thee wise,
Who wouldst not leave him in his wandreing
To seek for treasure in the jawelled skies,
Albeit he soared with an undaunted wing?
Hast thou not dragget Diana from her car?
And driven the hamadryad wfro the wood
To seek a shelter in some heppier star?
Hast thou not torn the Naiad fro her flood,
The Elfin from the green grass, and from me
The summer dream beneath the tamarind tree?
Edgar Allan Poe
(1809-1849)
Who alterest all things with thy peering eyes.
Why preyest thou thus upon the poet's heart,
Volture, whose wings are dull realities?
How should he love thee? or how deem thee wise,
Who wouldst not leave him in his wandreing
To seek for treasure in the jawelled skies,
Albeit he soared with an undaunted wing?
Hast thou not dragget Diana from her car?
And driven the hamadryad wfro the wood
To seek a shelter in some heppier star?
Hast thou not torn the Naiad fro her flood,
The Elfin from the green grass, and from me
The summer dream beneath the tamarind tree?

(1809-1849)
Subskrybuj:
Posty (Atom)