Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Parker. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Parker. Pokaż wszystkie posty

Z LISTU DO LESBII


…Więc chwała bogom, Katullusa nie ma tu wcale
I pozwól mi, moja droga, że radę ci zaoferuję,
Weź sobie kochanka, jakiego tylko chcesz, ale
Może z wyjątkiem poety. Bo każdy z nich świruje.
To jest wszystko jedno – kłótnia czy pocałunek
Jest wszakże melodia na jego fajce grana
On zawsze to sławi lub męczy go frasunek
Tego typu sprawy preferuję i ja sama.

To, co napisał, o czasie śmierci wróbla
(Oh, nieprzyjemne – pełne ponurych i nudnych słówek)
I nazwał go słodkim. I uwierzył, że łzy lałam do kubła,
A ja zawsze nienawidziłam ptaki… Oh, jaki tępy półgłówek!

Dorothy Parker

Sir Lawrence Alma-Tadema. Katullus W Lesbia.

FRUSTRACJA


Gdybym miała karabin błyszczący,
Miałabym świat dobrze się bawiący.
Przez mózgi przelatujący świst kul
Tych ludzi, którzy zadają mi ból.
Albo gdybym miała trujący gaz
I mogła go puścić tylko jeden raz,
Uderzyć w szereg tych ludzi,
Których moja sympatia nie budzi.

Ale nie mam śmiertelnej broni arsenału,
Tak nasze zachcianki prowadzi los pomału!
Więc wciąż są one porywcze i zapiekłe
Dla tych, którzy – właściwie – powinni być w piekle.


Dorothy Parker

CZERWONA SUKNIA


Zawsze widziałam, zawsze mówiłam
Chcę mieć suknię, gdy będę dojrzała i zamożna
Najczerwieńszą z czerwonych, o jakiej marzyłam
Tak piękną, jaką zobaczyć tylko można,
Do wyjścia na spacer, w blasku i dostojnie,
Któregoś dnia lata,
I byłaby tą, w której ktoś zobaczyłby mnie
I pociągnął na koniec świata.
A byłby on niezwykle miły,
Z gwiazdami za swoimi oczami,
A włosy jego jak metal w słońcu by lśniły
Inie mógłby kłamać zbyt gorącymi ustami.

Wesołe i dobre zawsze nas widziałam,
W mieście wysoko wyróżnioną.
Teraz jestem do kobiecości dojrzała…
I mam głupią suknię czerwoną.

Dorothy Parker

Henryk Piątkowski. Portret kobiety w czerwonej sukni.

BOHEMA


Autorzy i aktorzy, i artyści, i podobni im koledzy
Nigdy nic nie wiedzą, nie mają zbyt dużo wiedzy.
Rzeźbiarze i piosenkarze, i profesji im pochodnej
Opowiedz o ich aferach od Seatle do Sydney.
Dramaturdzy i poeci, i podobne końskie grzbiety,
Skądkolwiek zaczynają, kończą na seksie, niestety.
Pamiętnikarze, krytycy i podobne im łanie
Nigdy nic nie mówią i nie mówią nie.
Ludzie, którzy robią rzeczy ponad moje opanowanie
Boże, daj im litości błaganie!









Dorothy Parker



Dorothy Parker, właśc. Dorothy Rothschild (ur. 22 sierpnia 1893, zm. 7 czerwca 1967) – amerykańska poetka i pisarka. Jej matka była Szkotką, ojciec – Jakub Rothschild – Żydem pochodzącym ze znanej na świecie rodziny bankowców. Dorothy nie cieszyła się długo szczęśliwym życiem rodzinnym, matka zmarła, kiedy dziewczynka miała pięć lat. Dwa lata po śmierci matki ojciec ożenił się po raz drugi z Eleanor Francis Lewis, jednak Dorothy nie zaakceptowała nigdy tego związku. Macocha zmarła w 1903 roku, dziesięć lat później ojciec. Tę tragiczną listę zmarłych członków rodziny powiększa jeszcze śmierć jej wujka, który na rok przed śmiercią ojca zginął w katastrofie „Tytanica”. Trzykrotnie wychodziła za maż, jednak związki kończyły się rozwodami. Stało się to z czasem podłożem uzależnienia poetki od alkoholu i kilku prób samobójczych.  Zmarła w 1967 roku, w wieku 73 lat, na zawał serca.