Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PIZARNIK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PIZARNIK. Pokaż wszystkie posty

SIEDZIBY


W zaciśniętej dłoni umarłego,
w pamięci szaleńca,
w smutku dziecka,
w ręce szukającej szklanki,
w nieosiągalnej szklance,
w łaknieniu od zawsze.

Alejandra Pizarnik
przełożyła Krystyna Rodowska

Francisco Goya. Autoportret z doktorem Arrietą.

PRZEBUDZENIE


Panie
klatka stała się ptakiem
i odfrunęła
a serce oszalało
wyje do śmierci
i uśmiecha się przez wiatr
do mego obłędu

I jak tu się nie bać
I jak tu się nie bać

Światło przestało tańczyć w mym uśmiechu
Gołębie nie zapalają się już w moich myślach
moje dłonie są całkiem nagie
i odeszły tam właśnie gdzie śmierć
uczy zmarłych jak powinni żyć

Panie pod ciosami powietrza zaledwie istnieję
w powietrzu są ukryte potwory
które chłepcą mą krew

To są straszne
godziny pustki która nie jest pusta
To jest chwila w której zakłada się kłódkę na wargi
słyszy krzyki potępionych
wpatruje się we wszystkie swe imiona
powieszone na żerdzi nicości

Panie
Mam dwadzieścia lat
Moje oczy mają też dwadzieścia lat
lecz nic nie powiedzą

Panie
Przeżyłam swoje życie w jednej chwili
Ostania skóra niewinności pęka
Teraz znaczy nigdy przenigdy
po prostu jest czymś co było

Dlaczegóżby nie
zabić się przed lustrem
zniknąć żeby wynurzyć się na morzu
gdzie wielki okręt na mnie czeka
z zapalonymi światłami?

Dlaczegóżby nie wypruć z siebie żył
żeby upleść z nich drabinę
i przebiec po niej na drugi brzeg nocy?

Początek rodzi finał
Wszystko potem będzie jak było
Uśmiechy zetlałe
Zainteresowania wciąż interesowne
Pytania z kamienia w kamieniu
Gesty przedrzeźniające miłość
Wszystko będzie jak było

Mimo to
ramiona me uparcie obejmują świat
jakby nie mogły pojąć
że jest już za późno

Panie
Oddziel śmierć od krwi mojej

Pamiętam dzieciństwo
Byłam wtedy staruszką
Kwiaty umierały mi w dłoniach
bo dziki taniec radości
wyczerpał ich serca

Pamiętam czarne poranki pod słońcem
kiedy byłam dziewczynką
to znaczy wczoraj
to znaczy wieki temu

Panie
Klatka stała się ptakiem
i pochłonęła wszystkie me nadzieje

Panie
Klatka stała się ptakiem
Jak tu się nie bać

Alejandra Pizarnik
przełożyła Krystyna Rodowska

Sonia Pajgert. Samotność.

WIZJE I MILCZENIA II


(fragment)
nie ma już reżyserki
wielkiego teatru własnej bezsenności
tej która stwarzała noce
na obraz swój i podobieństwo

Ten śpiew żałobny czuwa za ścianą mych wierszy.
Ten śpiew dławi jak knebel, zadaje mi kłam.

Alejandra Pizarnik
przełożyła Krystyna Rodowska

Edward Hopper. Poranne słońce.

WIZJE I MILCZENIA I

(fragment)

pragnienie tylko
i cisza
żadnego spotkania

strzeż się mnie, moja miłości,
strzeż się pustynnie milczącej
podróżniczki z pustą szklanką w dłoni
strzeż się cienia jej cienia

ona rozbiera się w raju
swej pamięci
nic nie wie o losie okrutnym
swoich wizji
ona boi się bo nie umie nazwać
tego czego nie ma

w płonącej koszuli skacze
z gwiazdy na gwiazdę
z cienia na cień
umiera śmiercią daleką
ta co kocha wiatr

teraz
       w godzinie niewinności
ja i ta którą byłam siadamy
na progu mojego spojrzenia.

Alejandra Pizarnik
przełożyła Krystyna Rodowska

Karolina Gmiterek. Samotność.

JA JESTEM


moje skrzydła?
dwa przegniłe płatki

mój rozsądek?
kieliszki z cierpkim winem

moje życie?
przemyślana pustka

moje ciało?
uwisko w krześle

krzątaniny moje?
dzwoneczek dziecięcy

moja twarz?
zero w przebraniu

moje oczy?
ach! skrawki bezmiaru

Alejandra Pizarnik
przełożyła Krystyna Rodowska


Róża Górska. Depresja.

NEMO


nie zajdzie daleko ten dzień przedziwnie zielony
w ktorym opiewać będę nienawistny księżyc rzucający światło
na moją ciężką głowę z poderżniętym gardlem
na wichury gwałtowne
na kwiaty dotkliwe które parzą palce przez plaster ochronny
na gwiazdę która się chowa kiedy ją zawołać
na wilgoć deszczu rozdygotaną, w swej lepkiej nagości
na słońce żółte co przenika ciała wypalając w nich ciemne piętna
na zegarek pożądany w piekle przerywnik najpiękniejszych snów
na morze lodowate nanoszące śmieci wraz z falą
złote pierścionki i pozogę w oczy

Alejandra Pizarnik
przełożyła Krystyna Rodowska

Zdzisław Beksiński. Bóg śmierci i księżyc.

SEN W KTÓRYM MILCZENIE JEST ZŁOTEM


Pies zimy szczęka w uśmiechu moimi zębami.
Działo się to na mieście. Byłam naga, w kapeluszu z kwiatami,
i wlokłam za sobą własnego trupa, który też był nagi,
w kapeluszu tylko z zeschłych liści.
- Miałam wiele miłości - powiedziałam -
lecz najpiękniejsza z nich to miłość do luster.

Alejandra Pizarnik
przełożyła Krystyna Rodowska

Jacek Sroka. Lustro.

OBJAWIENIA


W nocy przy tobie
słowa są kluczami: otwierają.

Niech ciało twe zawsze będzie
najdroższą przestrzenią objawień.

Alejandra Pizarnik
przełożyła Krystyna Rodowska

Egon Schiele. Objęcia.

ZEGAR


Malutka pani
zamieszkała w sercu ptaka
wychodzi o świcie, by powiedzieć
jedno słowo:
                    NIE

Alejandra Pizarnik
przełożyła Krystyna Rodowska

Paul Cezanne. Martwa natura z czarnym zegarem.

SAMOTNY POKÓJ


Jeżeli odważysz się złapać
na gorącym uczynku prawdę starej ściany,
jej pęknięcia, szczeliny,
w których jawią się twarze i sfinksy,
dłonie i klepsydry,
na pewno przyjdzie
czyjaś obecność do twojej tęsknoty,
i może zniknie
ta nieobecność, która ciebie zjada.

Alejandra Pizarnik
przełożyła Krystyna Rodowska

Edward Hopper. Pokój hotelowy.

PORZUCENI


Porzuceni i w zawieszeniu.
Nikt nie jest widzialny na ziemi.
Tylko muzyka krwi
melduje na stały pobyt
w miejscu otwartym na przestrzał.

Alejandra Pizarnik
przełożyła Krystyna Rodowska

Jacek Malczewski. Wyspa umarłych.

NIEPAMIĘĆ


I chociaż głos (zapomnienie głosu,
wynurzeni topielcy, którzy są mną)
dochodzi do ogrodów obróconych w kamień -
pamiętam z głębi wszystkich mych żywotów,
dlaczego zapominam.

Alejandra Pizarnik
przełożyła Krystyna Rodowska

Vincent van Gogh. Starzec obejmujący dłońmi głowę (U bram wieczności).

W NOCY


Iwanowi Pizarnikowi, mojemu ojcu

Znowu przeszył mnie podmuch nieobecnych, a noc jest gęsta.
Noc, która ma barwę powiek umarłego.
Uciekam przez całą noc, drążę ten pościg i ucieczkę,
piosenki śpiewam mym niedolom - czarnym ptakom na czarnych całunach.
Coś we mnie krzyczy.
Obłędny wiatr mnie odwiewa, zasklepiam się w sobie,
oddalam od tej zaciśniętej dłoni, nie chcę wiedzieć o niczym,
co nie jest tym krzykiem, rozbłyskiem w ciemności,
tym zgubieniem się w samej sobie.
Przez całą noc tkam noc.
Przez całą noc trwa odpływ, opadasz łagodnie ze mnie jak woda.
Przez całą noc piszę, by dogonić tego, co za mną chodzi.
Słowo po słowie zapisuję noc.

Alejandra Pizarnik
przełożyła Krystyna Rodowska

Magdalena Skrzyńska. Noc lipcowa.

DZIECIŃSTWO


Godzina o której trawa rośnie
w pamięci konia.
Wiatr wygłasza mowy
pochwalne dla kiści bzu.
I ktoś idzie prosto
w śmierć z otwartymi oczyma
jak Alicja w krainę kiedyś już widzianą.

Alejandra Pizarnik
przełożyła Krystyna Rodowska

Jim Daly. Spacer po szynach.

NIEDOWIERZANIE


Opowiadała nam mama
o lasach ośnieżonych w Rosji
...i lepiliśmy ze śniegu bałwany i wkładaliśmy 
im na głowy kapelusze, wykradane pradziadkowi...
Patrzyłam na nią z niedowierzaniem.
Co to jest śnieg i po co lepi się bałwana?
A przede wszystkim, co to takiego "pradziadek"?

Alejandra Pizarnik
przełożyła Krystyna Rodowska

Borys Kustodijew. Karnawał.

FIESTA


Rozpostarłam moje sieroctwo
na stole, jak mapę.
Narysowałam drogę,
żeby wiatr wiedział, jak ma tutaj trafić.
Ci, co przychodzą, nie zastają mnie.
Ci, których czekam, nie istnieją.
I wypiłam likwor szaleństwa,
by przemienić wszystkie te twarze
w anioła - szkło pustych kieliszków.

Alejandra Pizarnik
przełożyła Krystyna Rodowska


Alejandra Pizarnik (1936-1972). Poetka argentyńska. Córka Eliasa Pizarnika i Rejzli (Rosy) Bromiquier, emigrantów pochodzenia żydowskiego, rosyjskiego i słowackiego. Dorastała na przedmieściach Avellaneda . Miała starszą siostrę Myriam.
Jej dzieciństwo było bardzo skomplikowane. Mówiła po hiszpańsku z silnym akcentem europejskim i jąkała się. Miała poważne problemy z trądzikiem i znaczną tendencję do przybierania na wadze. To poważnie podważyło samoocenę młodej Alejandry. Obsesyjnie porównywała się z siostrą, nie akceptując swojej fizyczności. Być może dlatego zaczęła brać amfetaminę, silnie się od niej uzależniając, co w konsekwencji wywołało długie okresy zaburzeń snu, euforię i bezsenność.
W 1954 roku , po ukończeniu szkoły średniej wstąpiła na Wydział Artystyczny Uniwersytetu w Buenos Aires. Studiowała literaturę, dziennikarstwo i filozofię, do 1957 roku , ale nie dokończyła studiów. W tym samym czasie  brała również  lekcje malarstwa u Juana Batlle Planasa . Interesowała się psychoanalizą.
Mocno apolityczna, na jej twórczość wpłynął liryzm Antonio Porchia , symbolistów francuskich, zwłaszcza Arthura Rimbauda i Stéphane Mallarmégo , jej twórczość była przepełniona duchem romantyzmu  i przez surrealistów. Poezja Alejandry Pizarnik koncentruje się wokół samotności, dzieciństwa, bólu, a przede wszystkim śmierci.
Między 1960 a 1964 rokiem Pizarnik mieszkała w Paryżu, gdzie pracowała dla  czasopism francuskich. Publikowała wiersze i recenzje w kilku gazetach, studiował historię literatury francuskiej i historię religii na paryskiej Sorbonie. Tam zaprzyjaźniła się z Julio Cortazarem , Rosą Chacel i Octavio Paz’em.
Wróciła do Buenos Aires w 1964 roku. W 1969 roku otrzymała stypendium Guggenheima , co pozwoliło jej na podróż do Nowego Jorku.

W dniu 25 września 1972 roku, w wieku 36 lat, popełniła samobójstwo (zażyła 50 tabletek Seconalu ). Miało to miejsce podczas wolnego weekendu, w przerwie pobytu w szpitalu psychiatrycznym w Buenos Aires, gdzie była hospitalizowana w wyniku silnych objawów depresyjnych i po dwóch próbach samobójczych.