Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pawlikowska-Jasnorzewska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pawlikowska-Jasnorzewska. Pokaż wszystkie posty

Człowiek, co winien jest, ze ogród raju...



Człowiek, co winien jest, ze ogród raju
Zmienił na drogę boleści pątniczą,
Gdzie jest spotkanie każde na rozstaju
A dni bez męki za radość się liczą,
Nieurodzajem gdzie każdy użątek,
Zawodem każda nadziei otucha,
A kresem płaczu nowych łez początek,
Co z serca wiecznie wezbranego bucha -
- Człowiek ten za to ma dziś taka chwile,
Że mu zazdroszczą tęczowe motyle;
Że nakłaniają doń słuch źdźbła mietlicy,
Aby dojść jego dziwnej tajemnicy;
Że się zlatują doń wiatry swawolne,
Zrozumieć tego ni pojąć niezdolne;
Że nawet świerszcze umilkły w zdziwieniu
I same swemu dziwią się milczeniu,
I nasłuchują zdumione, ciekawe:
Iż oto człowiek ten legł sobie w trawie
i śpiewa !


Maria Pawlikowska-Jasnorzewska


Marc Chagall. Raj.

Ach, to nie było warte


Ach, to nie było warte
by sny tym karmić uparte
by stawiać duszę na kartę
ach to nie było warte.
Ach, to nie było warte
by nosić łzy nie otarte
i by mieć serce wydarte
to wcale nie było warte...


Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Regina Lipecka. Obraz z mewą.