Etykiety
ACHMADULINA
Achmatowa
Ajgi
ASHBERY
Auden
Barlow
Becher
BELLI
Blake
Blatný
Bobaljević
BOBES
BORGES
Brodski
BROWN
Bruchac
Bunić
Bunin
Burian
BUTTITTA
Campana
Carne
Channing
COHEN
Crijević
Csoóri
Csordás
CWIETAJEWA
Czarenc
Dickinson
Djurdjević
Dobrzyński
DOLCI
Dragojević
Držić
Dudek
Elmslie
Emerson
Fenton
Frenau
Gildner
GOETHE
GUZZI
Haavikko
Halas
HARJO
HEINE
Henson
Hidža
Jabès
Jarrell
Karoniaktatie (Alex A. Jacobs)
KENNY
Kocbek
Koch
Kovács
KUNDERA
Layton
Levertov
LOYNAZ
LUNETTA
Mach
MAGRELLI
Manner
Melville
Menčetić
Moore
MOREJÓN
Nowlan
O'Hara
Ondaatje
ORBÁN
Parker
Pawlikowska-Jasnorzewska
Pessoa
Piechal
PIZARNIK
Poe
PRATT
Queneau
RAINE
Ranjina
Ransom
REANEY
RICCHI
RIOS
RODRIGUEZ
Sandburg
Sarajlić
Schuyler
Senghor
Silva
Slamnig
Słowacki
Souster
STADLER
Stein
Stevens
Swanson
Szałamow
Tadijanović
Tardieu
Taylor
Thoerau
VALDÉS
VERLAINE
Very
Weiner
Wernisch
Whittler
Wylie
WYSOCKI
Yañez
Závada
Zlatarić
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarajlić. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarajlić. Pokaż wszystkie posty
KRYTYCY POEZJI
Dlaczego krytycy poezji
nie piszą poezji
skoro tyle o niej wiedzą?
Gdyby umieli
z pewnością chętniej pisaliby poezję niż o poezji.
Krytycy poezji przypominają starców.
Oni też wiedzą wszystko o kochaniu,
lecz nie potrafią kochać.
Izet Sarajlić
przełożył Marian Grześczak
ZMIANA ADRESU
Moi przyjaciele
coraz częściej
zmieniają adresy.
Tak! Alfonso Gatto.
Do wczoraj mieszkał
na wesołej rzymskiej ulicy
Via Margutta
a teraz,
w Salerno
na cmentarzu.
Jest to najgorszy
ze wszystkich dwudziestu ośmiu adresów
jakie dotychczas zmienił.
Lepszy już był choćby już ten
z czasów Mussoliniego:
Alfonso Gatto,
Mediolan,
Więzienie Centralne.
Izet Sarajlić
przełożył Marian Grześczak
coraz częściej
zmieniają adresy.
Tak! Alfonso Gatto.
Do wczoraj mieszkał
na wesołej rzymskiej ulicy
Via Margutta
a teraz,
w Salerno
na cmentarzu.
Jest to najgorszy
ze wszystkich dwudziestu ośmiu adresów
jakie dotychczas zmienił.
Lepszy już był choćby już ten
z czasów Mussoliniego:
Alfonso Gatto,
Mediolan,
Więzienie Centralne.
Izet Sarajlić
przełożył Marian Grześczak
POBYT W ISTAMBULE
Istnieje kilka wersji
mojego pobytu w Istambule.
Według jednej
podróż miała cechy niejasnej natury politycznej.
Wedle drugiej
chodziło o jakąś moją sentymentalną przygodę.
W trzeciej wersji
wspominało się o handlu narkotykami.
To, że w Istambule nigdy nie byłem,
to, oczywiście, nie interesowało nikogo.
Izet Sarajlić
przełożył Marian Grześczak
mojego pobytu w Istambule.
Według jednej
podróż miała cechy niejasnej natury politycznej.
Wedle drugiej
chodziło o jakąś moją sentymentalną przygodę.
W trzeciej wersji
wspominało się o handlu narkotykami.
To, że w Istambule nigdy nie byłem,
to, oczywiście, nie interesowało nikogo.
1979
przełożył Marian Grześczak
Istambuł. Autor nieznany.
SPADEK
Josipowi Osti
Nam nasi przodkowie zostawili w spadku
Schönbrunny,
Pałace Zimowe,
Mosty Karola,
Place Świętego Marka,
nie mówiąc już
o takich westminsterskich pałacach
jakimi są
dramaty Szekspira,
powieści Tołstoja
czy Suita nr 3 Bacha,
a co my
zostawimy w sadku
swoim potomkom?
Snack bary,
stacje benzynowe,
garaże
i kilka antypowieści.
1977
Izet Sarajlić
przełożył Marian Grześczak
Josip Osti. Poeta bośniacki, prozaik i eseista, krytyk literacki, tłumacz i antologista.
Z POWODU JAKIŚ NOWYCH INSYNUACJI
Nic, towarzyszko Sarajlić,
przeżyjemy i to.
Bo gdybyś tak wyszła za Heinego?
Musielibyśmy,
w deszczowej elegancji,
wiać dziś
do Francji.
przełożył Marian Grześczak
przeżyjemy i to.
Bo gdybyś tak wyszła za Heinego?
Musielibyśmy,
w deszczowej elegancji,
wiać dziś
do Francji.
1975
Izet Sarajlićprzełożył Marian Grześczak
SZKIC DO PORTRETU MOJEGO PRZYJACIELA Z ARGENTYNY
Mój argentyński przyjaciel,
nazwisko, z ostrożności lepiej przemilczeć,
nigdy nie wie gdzie się znajdzie kiedy wróci do swojego Buenos Aires:
w domu, czy na policji.
Ze wszystkich ludzi jakich kiedykolwiek spotkałem
tylko on jest nieustanną fabryką radości.
Na jego kontynencie walka i pisanie wierszy
to ten sam zawód.
Są, oczywiście, pisarze, co zdążą odlać róże w swoim ogrodzie,
a nawet doczytać Marcela Prousta.
Mego argentyńskiego przyjaciela zadowala nawet to,
że przez cały swój czas poetycki
wiązał przy sobie aż dwóch policjantów.
Czytając jego książki,
śledząc każdy jego ruch,
także oni,
powolutku, powolutku
przechodzili do obozu podejrzanych.
Izet Sarajlić
przełożył Marian Grześczak
nazwisko, z ostrożności lepiej przemilczeć,
nigdy nie wie gdzie się znajdzie kiedy wróci do swojego Buenos Aires:
w domu, czy na policji.
Ze wszystkich ludzi jakich kiedykolwiek spotkałem
tylko on jest nieustanną fabryką radości.
Na jego kontynencie walka i pisanie wierszy
to ten sam zawód.
Są, oczywiście, pisarze, co zdążą odlać róże w swoim ogrodzie,
a nawet doczytać Marcela Prousta.
Mego argentyńskiego przyjaciela zadowala nawet to,
że przez cały swój czas poetycki
wiązał przy sobie aż dwóch policjantów.
Czytając jego książki,
śledząc każdy jego ruch,
także oni,
powolutku, powolutku
przechodzili do obozu podejrzanych.
1974
Izet Sarajlić
przełożył Marian Grześczak
***
Stevanowi Raićkoviciowi (Poecie)
Może i życie moje we śnie wspominałem
(oklaski, kwiaty, z moją rzeźbą skwer),
a jako że już raz wisiałem
w tej pętli, w moim Angleterre,
tkwię, głupi komediant, w tym teatrze,
wszystko mu jedno, puszy się czy pada,
żyje, lecz słowo niczego nie zatrze,
bo to nie sen, lecz rzeczywistość gada.
1974
Izet Sarajlić
przełożył Marian Grześczak
Stevan Raičković urodził się w 1928 roku
w Neresnicy (Serbia) w rodzinie nauczycielskiej. Naukę szkolną rozpoczął w
Belej Crkvie, a maturę uzyskał w 1947 roku w Suboticy. Studia z zakresu
literatury odbył na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Belgradzkiego. Wiersze
drukować zaczął w siedemnastym roku życia. Zadebiutował w 1950 roku tomikiem
wierszy Dzieciństwo.
Poezję pisał i wydawał systematycznie przez całe swoje życie. Po debiutanckim tomiku ukazały się kolejno: Wiersze ciszy (1952), Ballada o zmierzchu (1955), Późne lato (1958), Cisa (1961), Kamienna kołysanka (1963), Wiersze (1964), Po rzece płynie statek (1967), Ułudy (1967), Zapiski (1971), Zapiski o czarnym Vladimirze (1971). Przypadkowe memuary (1978), Łamanie kołem (1981), Panońskie ptaki (1988), Monolog z Topoli (1988), Świat wokół mnie (1988), Wiersze z dziennika (1990), Fascykuł (2001). Poza tym wydał trzy tomy zapisków poetyckich i prozatorskich, dwa tomy prozy, dziewięć tomów eseistycznych i pamiętnikarskich, siedem książeczek poetyckich dla dzieci, które często były kilkakrotnie wznawiane. Był też świetnym tłumaczem poezji. Wydał m.in. Sonety Szekspira (1966), Sześciu poetów rosyjskich (1970), Sonety Petrarki do Laury (1974), Słowiańskie rymy (1976). W tej publikacji znalazły się wiersze poetów rosyjskich, białoruskich, polskich, czeskich, słoweńskich i macedońskich. Opublikował szereg esejów poświęconych poezji i poetom. W 2002 roku wydał autobiografię: Możliwe życie (Homo poeticus). Wybory jego wierszy pod tytułem Wiersze wydane były w 1963 r. (SKZ), w 1972 r. (MS i SKZ), w 1977 r. (Rad), w 1978 r. (SKZ), a pod tytułem Ułudy w 1968 r. (Prosveta). W 1998 roku Zavod za udžbenike (Zakład Podręczników) wydał mu dziesięciotomowe Dzieła zebrane. Wiersze Stevana Raičkovicia tłumaczono na wiele języków, a wybory ukazały się w językach rosyjskim, angielskim, czeskim, słowackim, polskim, węgierskim, bułgarskim, ukraińskim, słoweńskim, macedońskim i albańskim. Jest laureatem szeregu najbardziej prestiżowych nagród serbskich i jugosłowiańskich, przyznawanych mu od 1956 roku. W 1972 roku został członkiem korespondentem Serbskiej Akademii Nauk i Umiejętności, a dwa lata później członkiem rzeczywistym. Zmarł w Belgradzie 6 maja 2007 roku.
PIOSENKA DLA GÜNTERA I RUTH
Czarne farmerki, żółty sweter,
odwrotnie niż u Ruth.
Byle to tylko nie był mundur, Günter.
A poza tym jest gut.
Ruth w volkswagenie siedzi jakoś
bokiem...
Wsiadasz i ty, z niemiecka sztywny ciut.
Bylebyś tylko nie przyjechał czołgiem.
A poza tym jest gut.
Izet Sarajlić
przełożyła Danuta Cirlić-Straszyńska
POWIEŚĆ O LISTONOSZU DANILU
Kiedyś
roznosił
listy miłosne.
Teraz
choć adresy się nie zmieniły
roznosi emerytury.
Izet Sarajlić
przełożył Marian Grześczak
roznosił
listy miłosne.
Teraz
choć adresy się nie zmieniły
roznosi emerytury.
1973
Izet Sarajlić
przełożył Marian Grześczak
Thomas Patterson. Listonosz.
***
W dwudziesty wiek wepchnięto mnie dla draki,
chętniej bym w dziewiętnastym zażywał tabaki,
spotykał w mieście panią Sand, bez Chopina,
wśród mgieł, co się powłóczą jak poemat,
a na kolacji u jaśnie hrabiego, spomiędzy sof
o przyszłych rewolucjach powiedział kilka strof
1972
Izet Sarajlić
przełożył Marian Grześczak
Izet Sarajlić, pochodzący z Bośni i
Hercegowiny poeta, historyk, filozof, eseista i tłumacz.
Urodził się, nim jego matka ukończyła
osiemnaście lat. Wyszła za mąż za kolejarza, zafascynowana jego ubiorem, który
był "symbolem statusu społecznego", jak potem zapisał w jednym z
wierszy Sarajlić. Imię Izet odziedziczył po dziadku ze strony ojca, urzędnika
monarchii Austro-Węgier. Dzieciństwo spędził w Trebinji i Dubrowniku,
w 1945 roku przeniósł się do Sarajewa, gdzie pozostał aż do śmierci. W Sarajewie
uczęszczał do gimnazjum męskiego. Studiował na Wydziale Filozofii Uniwersytetu
w Sarajewie filozofię i komparatystykę i na tym kierunku uzyskał stopień
doktora. W okresie studiów podjął pracę jako dziennikarz i już do końca życia
nie przestał pisać.
Wykładał filozofię na wydziale Filozofii
Uniwersytetu w Sarajewie. Był członkiem Akademii Nauk i Umiejętności Bośni i
Hercegowiny. Jako członek Stowarzyszenia Pisarzy Bośni i Hercegowiny razem z Huseinem
Tahmiščiciem, Ahmetem Hromadžiciem, Velimirem Miloševiciem i Vladimirem
Čerkezem wziął udział w międzynarodowej manifestacji literackiej
"Sarajewski dzień poezji" zorganizowany przez Stowarzyszenie w 1962
roku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




