Etykiety
ACHMADULINA
Achmatowa
Ajgi
ASHBERY
Auden
Barlow
Becher
BELLI
Blake
Blatný
Bobaljević
BOBES
BORGES
Brodski
BROWN
Bruchac
Bunić
Bunin
Burian
BUTTITTA
Campana
Carne
Channing
COHEN
Crijević
Csoóri
Csordás
CWIETAJEWA
Czarenc
Dickinson
Djurdjević
Dobrzyński
DOLCI
Dragojević
Držić
Dudek
Elmslie
Emerson
Fenton
Frenau
Gildner
GOETHE
GUZZI
Haavikko
Halas
HARJO
HEINE
Henson
Hidža
Jabès
Jarrell
Karoniaktatie (Alex A. Jacobs)
KENNY
Kocbek
Koch
Kovács
KUNDERA
Layton
Levertov
LOYNAZ
LUNETTA
Mach
MAGRELLI
Manner
Melville
Menčetić
Moore
MOREJÓN
Nowlan
O'Hara
Ondaatje
ORBÁN
Parker
Pawlikowska-Jasnorzewska
Pessoa
Piechal
PIZARNIK
Poe
PRATT
Queneau
RAINE
Ranjina
Ransom
REANEY
RICCHI
RIOS
RODRIGUEZ
Sandburg
Sarajlić
Schuyler
Senghor
Silva
Slamnig
Słowacki
Souster
STADLER
Stein
Stevens
Swanson
Szałamow
Tadijanović
Tardieu
Taylor
Thoerau
VALDÉS
VERLAINE
Very
Weiner
Wernisch
Whittler
Wylie
WYSOCKI
Yañez
Závada
Zlatarić
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RICCHI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RICCHI. Pokaż wszystkie posty
NIE TRZEBA PODRÓŻOWAĆ
Nie trzeba podróżować.
Trzeba stanąć nieruchomo
w ciszy.
Przybijają wtedy
te najdalsze miejsca
do naszych brzegów.
Poznajesz je,
tajemnice niebios,
oceanów
i widzisz
jak przypływa
biały żagiel.
Enzo Ricchi
przełożył Aleksander Sambor
Jerzy Stachura. Samotny biały żagiel.
LATARNIA
Czy widzieliście człowieka z latarnią w ręku?
bardzo was proszę, powiedzcie:
nie przechodził tędy nikt z latarnią w ręku?
I nikt nie wie gdzie go mogę znaleźć?
Pomóżcie mi, błagam.
Droga jest długa i mroczna,
ścieżki się rozchodzą, przecinają,
mgła wszystko zaciera.
Nie słychać śpiewu ptaków
ani szumu drzew.
Potrzebuję trochę światła
żeby coś zobaczyć.
No tak, zgubiłem się
i nie wiem gdzie jestem.
Hej!
Czy nikt mi nie powie gdzie jestem?
Dokąd się idzie w tę stronę?
A w tamtą?
Zapomniałem nawet skąd przychodzę.
Gdzieście się wszyscy poukrywali?
Strasznie długo już idę
i jestem zmęczony.
Położę się
wcześniej czy później ktoś tędy przejdzie.
Enzo Ricchi
przełożył Aleksander Sambor
Jules Bastien-Lepage. Diogenes.
LIST POŚMIERTNY
Ojcu
Dłoń do dłonijak kiedyś bardzo dawno
powiodłeś mnie w milczenie
na ostatnie metry ścieżki
potem przeszedłeś na drugą stronę furtki
sam.
Widziałem jak znikasz
- nigdy nie wydałeś mi się
tak zmęczony
ty
człowiek wielki i twardy.
Jak wtedy gdy byłem chłopcem
wiedząc że idziesz tam gdzie musisz
bez oporu
bez myśli
które pozostały nazbyt daleko
by zwierzyć się z nich synowi.
Więc stoję przed furtką
i zerkam za kratę...
Zostawiając mnie tu
pamiętam
wyznaczył mi spotkanie...
Ale nie pamiętam gdzie
kiedy
i o której godzinie.
Enzo Ricchi
przełożył Aleksander Sambor
Pablo Picasso. Chłopiec z fajką.
CZWARTEK
Mówią, że jest czwartek.
Kiedy pomyślę o miliardach dni, które już były,
o miliardach dni, które jeszcze będą,
o całym tym czasie, kiedy mnie nie było,
o całym tym czasie, kiedy mnie nie będzie
podnoszę głos i dla otuchy mówię:
"Jest czwartek".
i czekam na echo
na odpowiedź
może ktoś udzieli mi jakiegoś wyjaśnienia.
Ale to tylko czwartek.
Czwartek jest wszystkim co mam.
Wszystek czas noszę w sobie,
dzisiaj
w czwartek.
Enzo Ricchi
przełożył Aleksander Sambor
Magdalena Kotarska. Człowiek z ptakiem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



